Widziałam, że tym razem Damian traktuje mnie naprawdę poważnie. Bardzo się z tego powodu ucieszyłam. Byliśmy partnerami w biznesie. W pewnym momencie doszła do wniosku, że przecież mój partner ma szeroką wiedzę na ten temat, ale czy ja mam mniejszą? Może na razie tak, ale cały czas się uczę i chyba już wiele od niego nie odbiegam.
Chyba zbliżałam się do końca. Widziałam, że tych wszystkich elementów na liście jest coraz mniej. Firma miałam ruszyć lada dzień. Powiedziałam Damianowi, że mogę mu pomóc.
Co tym razem? Mimo, że było coraz lepiej, to jednak nadal byłam zdenerwowana tym faktem, że tego wszystkiego jest tak bardzo wiele. Produktów, które zamawiał Daniel do prowadzenia swojego biznesu, było naprawdę bardzo wiele.
Damian ruszał już z interesem pełną parą. Widziałam jak bardzo jest w to wszystko zaangażowany. Cieszyłam się ogromnie, że traktuje to poważnie. Finansowo nie staliśmy zbyt dobrze, więc jeżeli to naprawdę wypali, to odbijemy się od dna.
Nie wiedziałam w czym jeszcze powinnam orientować się w tym temacie. Damian ciągle się czymś zajmował i często na stole w kuchni zostawiał masę dokumentów, które związane były z otwarciem nowej firmy.
Nie powiem, że było lepiej, ale widziałam już jakieś światełko w tunelu. Zaczęłam znajdywać wiele ciekawych stron internetowych na ten temat. Było mi coraz łatwiej. Chciałam zaskoczyć Damiana. Życzyłabym sobie, żeby mnie docenił.
Pewnego wieczoru miałam już tego wszystkiego dosyć. Widziałam, że Damian cały czas gdzieś dzwoni i coś załatwia. Ja jednak nic nadal nie wiedziałam, a mój chłopak nie miał zamiaru mi tego wytłumaczyć. Byłam tym wszystkim naprawdę bardzo zmęczona. Co powinnam zrobić?
Damian załatwiał wszystkie sprawy związane z otwarciem firmy. Widziałam, że jest w to wszystko naprawdę bardzo zaangażowany. Cieszyłam się, że znalazł to, co dla niego miało sens. Ja jednak miałam wątpliwości czy będę mogła mu w tym wszystkim pomóc.
Przystąpiłam do pracy. Ale wiedziałam, że im bardziej będę w to brnąć, tym będzie mi jeszcze trudniej. W ogóle nie wiedziałam czego to wszystko dotyczy. W ogóle po co taki sklep? Czy to w ogóle ma sens?
Nigdy nie byłam może umysłem humanistycznym. Z matematyką, fizyką czy chemią nie miałam za to większych problemów. Przyznam szczerze, że jak usłyszałam, jaki plan na biznes na mój chłopak, to stwierdziłam, że na pewno nigdy się tego wszystkiego nie nauczę.